Tak jak zapowiadałem kilka dni temu, publikuję krótki test najnowszego dziecka firmy Symantec – Norton Internet Security 2011 Beta. Chociaż jestem wiernym użytkownikiem marki Kaspersky i raczej niechętnie zmieniam swoje przyzwyczajenia to kończący się klucz na ten produkt dał mi impuls, by tym razem zainstalować coś innego i na własnej skórze przekonać się jak obiecanki producentów mają się do rzeczywistości. Jako że Symantec w swoim programie beta pozwala za darmo przetestować NIS 2011 i dorzuca do tego klucz licencyjny ważny przez 120 dni, a ostatnio pakiety zabezpieczające są chwalone we wszelakich publikacjach, postanowiłem sprawdzić właśnie ten produkt. No to do dzieła!
Niektórzy producenci oprogramowania dostrzegli siłę jaka drzemie w masach zwykłych użytkowników komputerów i postanowili wykorzystać ich do niektórych czynności procesu tworzenia oprogramowania. Mowa tu o chyba wręcz modnych ostatnio otwartych beta-testach. W tą stronę poszło również F-Secure udostępniając swój najnowszy pakiet Internet Security do testów właśnie zwykłym Internautom. Wszyscy, którzy zdecydują się zainstalować wersję beta tego pakietu otrzymają całkowicie za darmo 6-miesięczny klucz na F-Secure Internet Security 2011. Dodatkowo zyskają możliwość przetestowania innego produktu – F-Secure PC Booster Beta.