Największe zagłębie elektroniczne, najprężniej rozwijająca się gospodarka świata oraz kraj, który nie przejmuje się niczyimi prawami autorskimi – czyli… Chiny ;) Tamtejsze fabryki oprócz produkcji na zlecenie zachodnich koncernów próbują także zagarnąć część rynku dla siebie. Najnowszy pomysł? Powielenie sukcesu marki Apple i komputera MacBook Air. Firma z Shanzen wytacza działa i prezentuje swój klon tej maszyny. Co więcej zamierza go sprzedawać za 1/3 ceny oryginału.
Produkty firmy Apple znane są przede wszystkim ze swojego oryginalnego designu oraz dbałości o każdy szczegół. Inną znaną cechą urządzeń z jabłkiem w logo jest ich dosyć wysoka, a biorąc pod uwagę polskie realia – wręcz zaporowa cena. Powstałą lukę na rynku starają się zapełnić chińskie firmy specjalizujące się w klonowaniu czy wręcz podrabianiu markowych produktów i ich oferowaniu za ułamek ceny oryginału.
Bezimienny produkt firmy Shenzhen Technology to komputer o wymiarach 32.4cm x 22.7cm x 0.4-1.94cm i o wadze 1.36 kg. Maszyna została wyposażona w ekran o przekątnej 13.3 cala, dwurdzeniowy procesor Atom N2800 o częstotliwości taktowania 1.86GHz, 2 GB pamięci RAM oraz zaledwie 32-gigabajtowy dysk SSD. Na obudowie klonu nie znajdziemy portu Thunderbolt, ale w zamian znalazło się tam złącze mini HDMI Według informacji producenta urządzenie może pracować na dołączonej do niego baterii przez 3,5 godziny.
Do największego atutu bezimiennego klona komputera Apple MacBook Air należy oczywiście jego cena. Podczas gdy cena 13-calowego komputera Apple to wydatek minimum 1300 dolarów, produkt firmy Shenzhen Technology ma kosztować równowartość 472 dolarów. Różnica w cenie jest więc kolosalna.
Smaczku całej sprawie dodają informacje mówiące o tym, że fabryka Shenzhen Technology zlokalizowana jest w pobliżu chińskich montowni… firmy Apple. Można więc przypuszczać, że inspiracje do stworzenia taniego klonu Mackbooka Air nie wzięły się znikąd. Czyżby nastąpił niekontrolowany „transfer technologii”? ;)
Opinie są podzielone
Komputer Świat załamuje ręce nad najnowszym owocem chińskich inżynierów, nazywając ten komputer bezczelnym przykładem dobrej kondycji czarnego rynku elektroniki. Z kolei w inni dziennikarze podchodzą do tego z większym dystansem nazywając maszynę „zaskakująco udanym klonem Apple MacBook”. Również sami Internauci nie są jednoznaczni w ocenach tego komputera.
Jak myślicie, czy na globalnym rynku jest miejsce dla tego urządzenia (oczywiście pomijamy kwestie naruszenia praw, które mogą blokować globalną sprzedaż)? Czy bezimienny netbook może wyrosnąć na konkurenta Apple MacBook Air, skierowanego do mniej zamożnych klientów poszukujących szpanerskiego urządzenia o wyszukanym designie? Czy jest to może profanacja produktów Apple, której żaden szanujących się klient amerykańskiego giganta nie weźmie do rąk?