Przejdź do treści

Gemini 4 Carbon wyprzedza Opusa 5.5 w rankingu AI, ale na start trafi tylko do cyber-obrońców

Karta premiery Gemini 4 Carbon: INDEKS AA V5 MIEJSCE 1 z wynikiem 59 punktów przed Opusem 5.5 (58), Astrą (57) i Argonem (50), CENY W API 2/10 USD po okresie 4/20 i DOSTĘP NA START przez program Fairwind; pieczątka JESZCZE NIEDOSTĘPNY; nagłówek GEMINI 4 CARBON PRZED OPUSEM 5.5; ogłoszenie 28.10.2026

Dwudziestego ósmego października, dokładnie dwa tygodnie po starcie Argona, Google ogłosiło kolejny model frontierowy: Gemini 4 Carbon. W ogłoszeniu na firmowym blogu pada deklaracja, że to najmocniejszy model firmy, z pierwszym miejscem i wynikiem 59 punktów w piątej edycji indeksu Artificial Analysis, tuż przed Claude Opus 5.5. Haczyk zna każdy, kto śledzi premiery Google: Carbon na razie dostaną wybrani cyber-obrońcy i partnerzy z programu Fairwind, a developerzy i zwykli użytkownicy poczekają, bo Google pisze tylko „wkrótce”. Zebrałem liczby z ogłoszenia, kontekst rankingu, ceny z przypisem o podwojeniu stawek i odpowiedź na pytanie, kiedy realnie będzie można tym pisać, także po polsku.

Najważniejsze informacje

CoSzczegóły
Ogłoszenie28 października 2026, blog Google, autor Koray Kavukcuoglu (Google DeepMind)
Indeks Artificial Analysis v559 punktów, 1. miejsce; Opus 5.5: 58, GPT-6 Astra: 57, GPT-6.1 Sol: 55, Gemini 4 Argon: 50
Benchmarki bezpieczeństwaSEC-bench Pro 88,2%, ExploitGym 54,8%, CWE-bench 71,0%
Cena w API, okres wprowadzający2 USD za milion tokenów wejścia, 10 USD za wyjścia; po okresie 4 i 20 USD
Cache kontekstu95% taniej od ceny wejścia, czyli 0,10 USD za milion tokenów
Dostępnośćod tego tygodnia wybrani cyber-obrońcy, potem partnerzy programu Fairwind; reszta „wkrótce”
WebDev Arena4. miejsce, 1768 punktów ELO, skok o 89
Dostęp w Polscebrak na dzień 29 października; nikt poza wybraną grupą Google nie ma Carbona

Co ogłosiło Google

Ogłoszenie prowadzi Koray Kavukcuoglu, szef technologii w Google DeepMind, i mówi wprost o dwóch filarach: cyberbezpieczeństwie i pracy długoterminowej. Zdanie o tym drugim brzmi obiecująco dla programistów: zespoły wewnętrzne miały widzieć Carbona pracującego dniami, którymi model przeciskał się przez ślepe uliczki przy szukaniu i łataciu subtelnych błędów w dużych kodach. Do tego Google deklaruje poprawę w rozumowaniu naukowym, multimodalności i pełnostackowym webdevelopmencie, a skok o 89 punktów ELO w WebDev Arenie daje czwarte miejsce z wynikiem 1768.

Nie brakuje i liczb, które brzmią jak wymierzone w konkurencję. Zespół Chrome ma raportować, że Carbon generuje dobrej jakości patche ponad dziesięć razy lepiej niż duży model frontierowy z innego laboratorium, a firma bezpieczeństwa Wiz wskazuje Carbona jako lidera benchmarków webpentestingu. Trzeba jednak czytać drobnym drukiem: porównania wewnętrzne nie mówią, z którym modelem konkretnie mierzono, a benchmarki cyberbezpieczeństwa Google oceniało bez guardrails. Ars Technica podsumowała to z typową dla siebie cierpkością, tytułując tekst o modelu „najnowszym frontierowym modelem AI, którego nie możesz używać”, i dodała, że Carbon jest w praktyce odrobinę lepszą wersją Argona, a w grę mogła iść po prostu poprawiona warstwa post-training. Po odczycie obu ogłoszeń to uczciwa uwaga: różnice względem konkurencji liczą pojedyncze punkty procentowe.

Ranking: 59 punktów w indeksie, który ma dwa dni

Indeks Artificial Analysis v5 wystartował 27 października, dzień przed Carbonem, i to istotny kontekst. To największa przebudowa rankingu od stycznia: 60% wyniku teraz budują prywatne zestawy testowe, doszedł FrontierCode 2.0 od Cognition (132 zadania z prawdziwych repozytoriów, oceniane przez pytanie, czy opiekun repozytorium przyjąłby zmianę) i Terminal-Bench-Science, a HLE i Omniscience przebudowano. Do wczoraj czołową piątkę trzymali Anthropic i OpenAI: Opus 5.5 z wynikiem 58, GPT-6 Astra z 57 i GPT-6.1 Sol z 55. Carbon z 59 punktami przerywa tę serię, a Argon siedzi na 50.

Wątek na Hacker News, który w chwili pisania zbiera ponad 850 punktów, przyjął to z mieszaniną podziwu i niewiary. Część komentujących odnotowała kuriozum, że indeks obejmuje model, którego nikt poza Google nie może jeszcze uruchomić. Sceptycy przypominają, że poprzednik Argon w realnej pracy wypadał tier niżej niż Claude i Sol, a drugi indeks, Coding Agent Index, nadal prowadzi Opus 5.5 z wynikiem 62 do 59 dla Carbona. Moim zdaniem najrozsądniejsza postawa to taka, że 59 punktów mówi, jak model wypadł w testach, a nie jak wypadnie w twoim projekcie; po pierwszych niezależnych pomiarach zrobię aktualizację tego tekstu.

Cyberbezpieczeństwo jako główny atut

Trzy benchmarki z ogłoszenia tworzą cały cykl pracy obrońcy. SEC-bench Pro, 88,2%, mierzy samodzielne znajdowanie realnych dziur w oprogramowaniu. ExploitGym, 54,8%, sprawdza czy model potrafi udowodnić, że znaleziona luka jest wykorzystywalna; od wyniku zależy, co łata się w pierwszej kolejności. CWE-bench Collineara, 71,0%, to finalne łatanie u źródła, czyli zamiana znaleziska w działający fix. Dokładnie ta sekwencja, za którą firmy bezpieczeństwa płacą ludziom.

Druga grupa liczb dotyka zaufania. Na benchmarku pośredniego prompt injection Gray Swan Argon miał 0,7% skutecznych ataków i to było wówczas czołowe pole; Carbon zszedł do 0,0%, czyli odparł wszystkie próby z testu. Na Terminal-Bench 4.0 model miał 0,0% skutecznego oszukiwania, a samych prób oszustwa było 0,4%, przy czym dokładność wzrosła. Google wylicza dalej, że w codziennej pracy programistycznej poważnych alertów o rozbieżnościach jest o prawie 80% mniej, niepopartych twierdzeń o połowę mniej, wykroczeń poza zlecony zakres o 26% mniej i o 29% mniej sytuacji, gdy model robi za mało. Jeden z komentujących HN nazwał liczbę o oszukiwaniu najważniejszą w całym ogłoszeniu. Trudno się dziwić, bo mylenie benchmarku w korzystny dla siebie sposób to dziś jeden z realnych hamulców zaufania do agentów.

Ile kosztuje

Cennik jest identyczny jak u Argona w okresie wprowadzającym: 2 USD za milion tokenów wejścia i 10 USD za milion wyjścia, z cache kontekstu 95% taniej, czyli 0,10 USD za milion. W przypisie pod tabelą czeka jednak haczyk, który łatwo przeoczyć: po wygaśnięciu okresu wprowadzającego stawki wzrosną do 4 i 20 USD za milion. Przy Argonie Google podało datę, bo jego stawki rosną 30 listopada; przy Carbonie terminu nie ogłoszono, więc kalkulując koszt dłuższego projektu trzeba liczyć się z oboma wariantami. Komentujący HN szybko wychwycili ten przypis. Sam cennik jeden z nich nazwał bardzo atrakcyjnym jak na model tej klasy i pytał tylko, jak Carbon wypada pod względem zużycia tokenów, bo tam potrafi się ukryć druga połowa rachunku.

Kiedy Carbon trafi do zwykłych użytkowników

Google opisuje rollout jako celowo etapowy i łączy go z dobrowolnym procesem testów przedpremierowych dla rządu USA. Od tego tygodnia model dostaje wąska grupa cyber-obrońców, potem dochodzą zaufani partnerzy z programu Fairwind, a dopiero na końcu developerzy, firmy i konsumenci, bez daty. Właśnie ten brak daty karmi irytację w dyskusji: jeden z popularniejszych komentarzy porównuje takie ogłoszenia do dziewczyny z innej szkoły, której nikt i tak nie zobaczy, a inni piszą wprost, że przestali klikać w premiery Google, bo za każdym razem wychodzi, że produktu jeszcze nie ma.

Jest jednak precedens, który pozwala oszacować skalę czasu. Argon ogłoszono pod koniec września, również za zamkniętymi drzwiami Fairwindu, a zwykli płacący użytkownicy dostali go 13 października, czyli po około dwóch tygodniach. Jeżeli Carbon powtórzy ten rytm, aplikacja Gemini i API otworzyłyby się około połowy listopada. Podkreślam: to analogia na podstawie poprzedniej premiery, nie obietnica Google, które w ogłoszeniu konsekwentnie mówi tylko „wkrótce”.

Co z tego dla użytkownika w Polsce

Na dzień 29 października Carbona nie ma publicznie nigdzie, więc nie ma go też w Polsce i nic nie wskazuje, by polscy użytkownicy dostali go w pierwszej kolejności. W aplikacji Gemini pojawienie się modelu oznaczałoby zapewne powtórkę z Argona, czyli plany AI Pro i AI Ultra; przypomnę tylko, że plan Ultra po dziś dzień nie istnieje na polskiej liście planów Google, więc realna droga do najszybszych modeli Gemini prowadzi przez AI Pro za 97,99 zł miesięcznie, a tańszy AI Plus kosztuje 46,99 zł. Ceny abonamentów ogłoszeniem Carbona się nie zmieniły, sprawdzone na polskiej stronie 27 października.

Języka polskiego Google w ogłoszeniu nie poruszało, a tego typu szczegóły przy premierach modeli frontierowych zwykle wychodzą dopiero z dokumentacji API. Rodzina Gemini z polskim radzi sobie dobrze, Argon po polsku działa w aplikacji, więc bariera językowa raczej nie powstanie; barierą jest dostęp, i ta na razie obowiązuje wszystkich poza wybraną grupą. Stan polskich planów, cen i dostępności modeli utrzymuję na bieżąco na stronie Gemini: ceny, plany i poradniki po polsku, a drogę Argona od zapowiedzi do startu opisywałem osobno w tekście o starcie Gemini 4 Argona.

Najczęstsze pytania

Gemini 4 Carbon czy Claude Opus 5.5: który lepszy?

W indeksie Artificial Analysis v5 Carbon wyprzedza Opusa 5.5 wynikiem 59 do 58. W agenticzym kodowaniu jest odwrotnie: Coding Agent Index prowadzi Opus 5.5 z 62 punktami wobec 59 dla Carbona, a Ars Technica zauważa, że czołowe modele mieszczą się w kilku punktach od siebie. Wynik w teście nie rozstrzyga, który sprawdzi się w konkretnej pracy.

Kiedy Gemini 4 Carbon będzie dostępny?

Google podaje tylko kolejność: najpierw cyber-obrońcy i partnerzy programu Fairwind, potem developerzy, firmy i konsumenci, bez daty. Po rytmie premiery Argona, dwa tygodnie od ogłoszenia do startu konsumenckiego, publiczna dostępność mogłaby przypaść około połowy listopada, ale to szacunek z analogii, nie informacja od Google.

Ile kosztuje Gemini 4 Carbon?

W okresie wprowadzającym 2 USD za milion tokenów wejścia i 10 USD za milion wyjścia, z cache kontekstu 95% taniej. Po tym okresie cennik wzrośnie do 4 i 20 USD za milion; daty końca okresu wprowadzającego Google nie podało. Abonamenty Gemini w Polsce zostają bez zmian: AI Plus 46,99 zł, AI Pro 97,99 zł miesięcznie.

Czy Gemini 4 Carbon obsługuje język polski?

Model nie jest jeszcze dostępny publicznie, a Google nie ogłaszało dla niego listy języków. Rodzina Gemini obsługuje polski i poprzednik Argon działa w aplikacji po polsku, więc po otwarciu dostępności język nie powinien być barierą. Na dziś barierą jest sam dostęp do modelu.

Źródła

Powiązane artykuły