Rzut okiem na Norton Internet Security 2012

Dodał: admin Listopad - 18 - 2011

Zapraszam czytelników do zapoznania się z publikacją naszego stałego recenzenta blogowego – Kuby Nowaka. Nasz kolega przyjrzał się w nim najnowszemu pakietowi zabezpieczającemu od firmy Symantec – Norton Internet Security 2012. Tekst pokrótce przybliży nam zmiany wprowadzone do ostatniej wersji pakietu, a także postara przybliżyć nas do odpowiedzi na pytanie czy warto ten program zainstalować.

 

Premiera najnowszej odsłony pakietu bezpieczeństwa firmy Symantec już za nami. Pora więc przyglądnąć się tej aplikacji i zobaczyć, co nowego programiści z Doliny Krzemowej przygotowali tym razem.

 

Internet, wbrew pozorom, to bardzo niebezpieczne miejsce, w którym co chwilę możemy być narażeni na atak cyberprzestępcy. Stosują oni z roku na rok coraz bardziej zaawansowane metody działania, chcąc wykraść nasze cenne dane. Wielu użytkowników nie jest świadomych o tym korzystając powszechnie z Internetu. Zapewne wielu z nich nie ma zainstalowanego choćby zwykłego programu antywirusowego. Lecz teraz nasuwa się pytanie:  – Czy we współczesnym świecie wystarczającą metodą walki z hakerami jest tylko zwykły program antywirusowy ? Pytanie na pozór nie wydaje się być łatwym, ale po chwili zastanowienia dochodzimy do wniosku, że nie! Sam program antywirusowy posiada tylko podstawowe składniki takie jak skaner na żądanie, czy moduł anty-spam.

Wtem z pomocą przychodzą programiści z Symanteca – twórcy bardzo popularnej serii programów do zabezpieczeń komputerów osobistych. Stworzyli oni wersje sztandarowego produktu „Norton” przeznaczoną na rok 2012. Nowy, odświeżony soft wyróżnia się między innymi systemem „download insight”, który wykorzystuje mechanizm ratingowy do sprawdzania bezpieczeństwa pobranych z sieci programów, zanim je zainstalujemy na naszym komputerze. Brzmi fajnie ? Tak naprawdę, to nie koniec nowości. Następnym innowacyjnym rozwiązaniem jest „Norton Identity Safe in the Cloud”. Brzmi dość poważnie. W dość dużym skrócie chodzi o ochronę osobistych i finansowych informacji przed cyberprzestępcami oraz zabezpieczeniem użytkowników przed fałszywymi witrynami internetowymi.

W stosunku do zeszłorocznej edycji Nortona, zmienił się także interfejs samego programu. Dotyczy to głównie dostępu do nowych usług. Do tego sam producent podaje także, że najnowsza wersja oprogramowania jest szybsza i lżejsza od edycji 2011. Czas skanowania uległ skróceniu, a sam program wygląda ładniej.

Reasumując można stwierdzić, że najnowsze dziecko Symanteca to nie tylko zwykły pakiet zabezpieczający, ale ogromny krok naprzód w dziedzinie ochrony IT. Jestem przekonany, że doczeka się on pozytywnych opinii ze strony naszych czytelników. Cena za jednoroczną licencję na Norton Internet Security waha od 149 zł do 159 złotych. Natomiast za Norton Antywirus musimy zapłacić ok 129 zł do 139 zł.

Autor: Kuba Nowak

 


1 komentarz to “Rzut okiem na Norton Internet Security 2012”

  1. Piotr napisał(a):

    Norton Internet Security jest bardzo dobry, o ile ma się możliwie współczesny procesor, a przede wszystkim 4 GB RAM, w przeciwnym wypadku może denerwować.

Skomentuj