Przejdź do treści

Co to jest JPEG XL i dlaczego wraca do Chrome

Rejestr pomiarowy: napis JPEG XL wraca do Chrome, pieczątka OD 155, karta pomiarowa z wartością 30-50% mniejsze pliki oraz wierszami o lossless i HDR, przepakowaniu starego JPEG bez straty i braku uploadu .jxl w WordPress, na wybrzeżu kapsuły Chrome 155, Safari 17 i Firefox 157, stan danych 7.10.2026

We wtorek, szóstego października, zespół Chrome ogłosił pełną obsługę formatu JPEG XL od wersji 155 przeglądarki. Sto piątka stoi już na kanale stabilnym, widać ją dziś rano w oficjalnej historii wersji Google, więc aktualizacja dopadnie prędzej czy później każdego, kto trzyma Chrome włączonego. Tylko że cztery lata wcześniej dokładnie ten format Google wyrzuciło z przeglądarki jako niedokończony eksperyment. Po tamtej decyzji dużo się zmieniło: Safari otwiera .jxl od 2023, Firefox domyślnie od wersji 157, a zwykli ludzie zaczynają spotykać takie pliki w swoich telefonach, bo iPhone 16 Pro zapisuje w tym formacie zdjęcia ProRAW. W tym tekście: czym jest JPEG XL, skąd ta wolta, kto dziś otwiera takie pliki i co z tego praktycznie wynika.

Co to jest JPEG XL

JPEG XL to następca klasycznego JPEG-a, ustandaryzowany przez ten sam komitet JPEG jako ISO/IEC 18181 i dostępny bez opłat licencyjnych. W ogłoszeniu Chrome pada liczba 30-50% mniejszych plików przy tej samej widocznej jakości. Do tego dochodzi bezstratna kompresja, wbudowane HDR i animacje, a najbardziej praktyczna rzecz jest ostatnia na liście: zwykły plik JPEG da się przepakować do JPEG XL bez ponownego ściskania i bez utraty ani jednego piksela.

Format ma krótszy rodowód, niż podpowiada jego powaga. W 2015 roku Jon Sneyers z firmy Cloudinary opublikował eksperymentalny FLIF, z którego przez projekt FUIF wyrosła później modułowa część JPEG XL. Drugą nogą były prace zespołu badań kompresji Google rozwijane pod nazwą PIK od 2017 roku. Za formatem stoją w dużej mierze dwaj mężczyźni, Sneyers i Jyrki Alakuijala, a implementacja referencyjna jest otwartym oprogramowaniem.

Plik .jxl to zdjęcie, które wygląda tak samo, tylko waży mniej i otwiera się szybciej.

Dlaczego Chrome go wyrzucił i czemu wraca

Jesienią 2022 roku wsparcie JPEG XL siedziało w Chrome za flagą eksperymentalną i nikt nie obiecywał, że kiedykolwiek z niej wyjdzie. Trzydziestego października inżynier Google wypisał na issue trackerze powody usunięcia: eksperymentalny kod nie może wisieć w przeglądarce latami, zainteresowania ekosystemu brak, a zespół woli inwestować w formaty, które już pracują na produkcji. Michael Larabel zanotował tamte wydarzenia na Phoronixie, a deprecacja objęła Chrome 110, więc kod zniknął w pierwszych tygodniach 2023 roku.

Mozilla miała wtedy własny powód do ostrożności. Jej zdaniem referencyjny dekoder był za ciężki i powiększał powierzchnię ataku przeglądarki, więc obiecywała włączenie dopiero po dostarczeniu implementacji spełniającej jej kryteria bezpieczeństwa. Google Research zapowiedział wtedy dekoder napisany w Ruście.

Prawie cztery lata później ten dekoder dotarł do Chrome. W ogłoszeniu z szóstego października zespół opisuje projekt jxl-rs: napisany w Ruście od zera, z obliczeniami SIMD bez bloków unsafe, sprawdzany fuzzingiem i automatycznym przeglądem kodu. Deklaruje też zero znalezionych błędów pamięci w całej historii implementacji. Do tego dochodzi proces Interop 2026, w którym JPEG XL był popularnym projektem i dostał pakiet testów zgodności między przeglądarkami. Argument „za ciężkie i ryzykowne” przestał obowiązywać, bo powstała wersja lekka i bezpieczna, dokładnie taka, o którą prosiła Mozilla.

Kto dziś otwiera pliki .jxl

OprogramowanieStan na 7 października 2026
Chrome 155pełne dekodowanie, ogłoszenie 6.10.2026, wersja na kanale stabilnym
Safari 17, iOS 17, macOS Sonomaod września 2023
iPhone 16 ProProRAW zapisywany w .jxl, od premiery w 2024
Firefoxwsparcie od wydania 153 (lipiec 2026), domyślnie od 157 (ogłoszenie 25.08.2026)
Windows 11 24H2rozszerzenie ze Sklepu, aplikacja Zdjęcia otwiera .jxl
WordPressstandardowa lista formatów nie zna .jxl, plik nie wejdzie do biblioteki mediów

Mapa wygląda więc na prawie kompletną: trzy główne silniki przeglądarkowe otwierają format natywnie, system Windows go rozpoznaje, a luka jest po stronie wydawców treści, którzy muszą jeszcze jakoś takie pliki wrzucić na serwer. Przeglądarka zresztą przejmuje coraz więcej zadań lokalnie, od uruchamiania modeli językowych po otwieranie nowych formatów zdjęć; pisałem niedawno o AI działającym w przeglądarce, a JPEG XL wpisuje się w ten sam kierunek.

Co to zmienia w praktyce

Pierwsze pytanie, które ludzie wpisują w wyszukiwarkę, brzmi „jpeg xl co to”, a zaraz za nim idą konwersje: „jxl to jpg”, „jpg to jpeg xl”. Odpowiedź jest krótka. Plik .jxl otwierasz nowoczesną przeglądarką, przeciągając go na okno, albo konwertujesz narzędziami z projektu libjxl. W drugą stronę działa przepakowanie bezstratne, więc archiwum starych JPEG-ów można oszczędnie przenieść do .jxl i z powrotem, bez straty jakości i bez generowania nowych artefaktów.

Fotografom format przewinął się już wcześniej, tylko że nie pod tą nazwą. ProRAW w iPhone 16 Pro to właśnie JPEG XL, a po doinstalowaniu rozszerzenia ze Sklepu także Windows 11 24H2 otwiera takie pliki w standardowej aplikacji Zdjęcia. Stąd bierze się popyt w stylu „proraw format jpeg xl”, bo ludzie dostali pliki, których ich sprzęt nie otwiera.

Dla wydawców stron obraz jest mniej różowy. WordPress w standardowej liście formatów, sprawdziłem dziś w kodzie projektu, nadal nie zna rozszerzenia .jxl, WebP i AVIF są, JPEG XL nie, więc plik po prostu nie wejdzie do biblioteki mediów bez dodatków. Do tego dochodzą starsze przeglądarki, które pokażą zamiast zdjęcia dziurę. Jeśli publikujesz w sieci, na dziś bezpieczną podstawą pozostają WebP albo AVIF, a .jxl dochodzi jako ulepszenie dla tych, których przeglądarka już umie.

Czy przesiadać się już na .jxl

Sceptycyzm też się zdarza i to z wiarygodnej strony. Gianni Rosato, specjalista od kompresji obrazów, opublikował w połowie września tekst „The case against JPEG XL”, przyznając, że sam wspierał format w procesie Interop 2024. Jego liczby mówią, że bezstratny JPEG XL wychodzi tylko o 11,9% mniejszy od bezstratnego WebP, i to na zbiorze testowym dalekim od internetu: zdjęcia o rozdzielczości 157 megapikseli, ilustracje po 10 megapikseli i skany książek. W warstwie stratnej, czyli tej, którą naprawdę czyta większość sieci, AVIF już stoi i ma gotowy ekosystem.

Zespół Chrome zresztą sam nie zamyka sprawy, w ogłoszeniu wprost zachęca, by sprawdzać i AVIF, i JPEG XL, bo wyniki zależą od materiału. Moim zdaniem z tej całości wynika rozsądny podział. Do archiwów, fotografii bezstratnej i materiałów HDR .jxl ma dziś realny sens, bo tam jego przewagi działają. Do codziennej publikacji w sieci spokojnie poczekaj, aż biblioteki, panele i wtyczki dorosną do formatu, w tym czasie nic nie tracisz na WebP.

Nota uczciwości

Liczby kompresji pochodzą od zespołu Chrome, a kontrargumenty od krytyków, sami nie mierzyliśmy żadnych plików na własnych zdjęciach. Stan wsparcia przeglądarek i systemów sprawdziłem w źródłach z siódmego października 2026, WordPress w kodzie trunk tego samego dnia, a co do wersji 157 Firefoksa polegam na ogłoszeniu Mozilli, bo ta wersja jeszcze nie wyszła. Gdy format wejdzie do biblioteki mediów WordPressa albo pojawią się niezależne pomiary kompresji, dopiszę aktualizację.

Źródła

  1. Shipping JPEG XL in Chrome, Chrome for Developers, 6 października 2026
  2. Michael Larabel, Google Outlines Why They Are Removing JPEG-XL Support From Chrome, Phoronix, 31 października 2022
  3. Michael Larabel, Google Chrome/Chromium Goes Ahead in Removing JPEG-XL Support, Phoronix, 11 grudnia 2022
  4. Intent to ship: JPEG XL, Mozilla Hacks, sierpień 2026
  5. Firefox 157 will include JPEG XL by default on all platforms, wątek dev-platform Mozilli, 25 sierpnia 2026
  6. Firefox 153 available with support for Vulkan video decoding, JPEG-XL, Phoronix, 20 lipca 2026
  7. JPEG XL, Wikipedia, historia formatu i wsparcie platform, stan 7 października 2026
  8. Gianni Rosato, The case against JPEG XL, 14 września 2026
  9. Lista obsługiwanych formatów w WordPress, plik wp-includes/functions.php w repozytorium projektu, stan 7 października 2026

Powiązane artykuły