Przejdź do treści

Detektor AI za darmo: Scribbr, GPTZero i ZeroGPT z limitami z odczytów

Karta rankingu darmowych detektorów AI: trzy białe karty z limitem Scribbr bez limitu, 10 000 słów GPTZero i Copyleaks od 13,99 USD; pieczątka LIMITY WPROST; nagłówek DETEKTOR AI ZA DARMO; odczyty 29.10.2026 i migawki z datami

„Detektor ai za darmo” i trzy warianty obok („detektor tekstu ai za darmo”, „detektor ai polski darmowy”, „detektor ai online”) to rodzina, w której działa wypaczona logika większości narzędzi AI: podgląd jest darmowy, dopiero rzetelne użycie kosztuje. Ten tekst zestawia cztery znane detektory tak, jak sprawdzaliśmy w serii o darmowej edycji zdjęć: co odczytaliśmy na żywo, z jakiej daty, gdzie darmowy plan faktycznie się kończy i co z tym polskim dopiskiem z autocompletu. Wszystkie ceny i limity mają daty, a strona, która odmówiła odczytu, dostała to odnotowane wprost. Ramę dla całego tematu trzyma hub detektor AI, a zanim porównasz narzędzia, przeczytaj choćby pierwszą sekcję tekstu o tym, czy detektory się mylą, bo procent z darmowego detektora bywa bardzo kosztowny w skutkach.

Najważniejsze informacje

NarzędzieDarmowe na odczycieGranica
Scribbrsprawdzanie bez limitu, bez kontado 1 200 słów na pojedyncze wysłanie; języki z przykładami: niemiecki, francuski, hiszpański
GPTZero10 000 słów miesięcznie + rozszerzenie Chromepłatne plany indywidualne nieczytelne w odczycie (aplikacja JS)
ZeroGPTdarmowy, bez konta15 000 znaków na analizę
Copyleaksbrak darmowego planu w cennikuPersonal od 13,99 USD miesięcznie przy rozliczeniu rocznym
Turnitinnie dla pojedynczych ludzidostępny przez uczelnie i instytucje, nie jako strona do wklejenia tekstu

Scribbr: najbliższe prawdziwego „za darmo”

Z czterech narzędzi Scribbr ma najbardziej hojne warunki i mówi o nich wprost: „unlimited free AI checks”, czyli sprawdzanie bez limitu liczby tekstów, z jednym zastrzeżeniem 1 200 słów na pojedyncze wysłanie. Nie trzeba zakładać konta, a strona rozróżnia trzy przypadki: tekst ludzki, wygenerowany przez AI i napisany przez człowieka, a potem dopracowany przez AI. Ten trzeci przypadek odpowiada na realne pytanie o tekst pisany przez człowieka i dorabiany przez AI.

Dwie rzeczy wymagają uczciwego dopisku. Po pierwsze odczyt pochodzi z migawki z 23 października 2026, bo na żywo strona Scribbr odrzucała zapytania bez przeglądarki. Po drugie sekcja o językach wymienia jako przykłady niemiecki, francuski i hiszpański; polskiego na liście nie ma, choć strony nie czytamy jako deklaracji, że polski nie działa. Dla polskiego tekstu trzymaj więc podwójną ostrożność przy interpretacji wyniku.

GPTZero: 10 000 słów miesięcznie i dane o językach

GPTZero podaje w planie darmowym limit 10 000 słów miesięcznie i dostęp do rozszerzenia Chrome; kolejne słowa wymagają płatnej subskrypcji, a cen planów indywidualnych nie odczytaliśmy, bo strona cennika siedzi w aplikacji JavaScript. Narzędzie reklamuje się jako używane przez ponad 10 milionów nauczycieli i studentów w ponad 100 krajach, a to ich liczby marketingowe, nie nasz pomiar.

Cenne jest natomiast to, co GPTZero pisze o językach, bo odpowiada na polski dopisek z autocompletu lepiej niż cokolwiek innego. W odpowiedzi na pytanie o języki inne niż angielski firma stwierdza, że model trenowano na danych wielojęzycznych i wspiera angielski, hiszpański, francuski, niemiecki i inne języki, po czym dodaje zdanie, które chcesz zapamiętać: „Detection is strongest in English”, czyli detekcja jest najmocniejsza w angielskim i dopiero rozszerza się na pozostałe języki. Polski na liście przykładów nie pada wprost.

ZeroGPT: proste i bez konta

ZeroGPT działa bez zakładania konta, z limitem 15 000 znaków na pojedynczą analizę, co starcza na typowy artykuł albo dłuższy rozdział pracy z cięciem na kawałki. Strona jest przeładowana reklamą i własnymi dodatkami (humanizator, detektor obrazów i wideo, plagiat), więc po wyniku trzeba umieć odfiltrować to, na co się właśnie kliknęło. Do szybkiego testu pojedynczego akapitu sprawdza się dobrze właśnie przez brak żadnych barier wejścia.

Copyleaks: płatny od pierwszego tekstu

Copyleaks zamyka listę jako kontrast, bo pytanie „za darmo” ma tu odpowiedź negatywną: w cenniku nie ma wiersza darmowego, jest plan Personal od 13,99 USD miesięcznie przy rozliczeniu rocznym (w rozliczeniu miesięcznym 16,99 USD) i Pro 74,99 USD dla zespołów do 25 osób. Firma deklaruje detekcję w ponad 30 językach i 1 200 kredytów w planie Personal, co tłumaczą na do 300 000 słów. Jedno zastrzeżenie techniczne: strona Copyleaks odrzucała odczyt na żywo, więc ceny przywołujemy z migawki cennika z 5 października 2026 zarchiwizowanej w Internet Archive. Czy pojedyncze sprawdzanie próbne jest możliwe bez płacenia po założeniu konta, z cennika nie wynika i nie udowadniamy tego w żadną stronę.

„Detektor ai polski darmowy”: co naprawdę jest po polsku

Autocomplet dopisuje do rodziny frazę „detektor ai polski darmowy”, więc odpowiedzmy wprost. W odczytach 29 października nie trafiliśmy na detektor AI, który reklamowałby się jako polski i darmowy jednocześnie. Narzędzia międzynarodowe deklarują wielojęzyczność ogólnikami: Scribbr wymienia w przykładach niemiecki, francuski i hiszpański, Copyleaks mówi o ponad 30 językach, a GPTZero o „innych językach” z dopiskiem o najmocniejszej detekcji w angielskim. Polski nigdzie nie pada wprost na liście, co nie dowodzi braku wsparcia, ale przesuwa polskie teksty w stronę większej niepewności wyniku. Zestawienie z badaniem o myleniu się detektorów na piszących nieanglojęzycznie czyni tę niepewność jeszcze poważniejszą.

Do tego dochodzi pytanie o to, po co sprawdzasz. Jeśli chodzi o prace dyplomowe, w Polsce działa JSA na uczelniach, opisana w tekście o AI w pracy dyplomowej, i jej wynik nie ma nic wspólnego z procentami z detektorów online. A jeśli oceniasz czyjś tekst i wynik wyjdzie „AI”, nie rób nic, dopóki nie przeczytasz, dlaczego detektory się mylą i co o tym mówią badacze ze Stanford.

FAQ

Który detektor AI jest za darmo naprawdę?

Scribbr pozwala sprawdzać bez limitu liczby tekstów i bez konta, z limitem 1 200 słów na wysłanie. GPTZero daje 10 000 słów miesięcznie w planie darmowym, a ZeroGPT 15 000 znaków na analizę bez konta. Copyleaks w cenniku nie ma darmowego wiersza.

Czy istnieje polski detektor AI za darmo?

W odczytach z 29 października 2026 nie znaleźliśmy detektora reklamującego się jako polski i darmowy. Narzędzia międzynarodowe deklarują wielojęzyczność bez wymieniania polskiego wprost, a GPTZero zastrzega wprost, że detekcja jest najmocniejsza w angielskim.

Jaki jest najlepszy detektor tekstu AI za darmo do dłuższych prac?

Na długie teksty najlepiej łączyć narzędzia: GPTZero z limitem 10 000 słów miesięcznie na całość i Scribbr na fragmenty do 1 200 słów. Wyniki porównuj między fragmentami, a przy wysokiej stawce pamiętaj, że żaden procent nie zastąpi rozmowy o tym, jak tekst powstał.

Źródła

Powiązane artykuły