Przejdź do treści

Claude vs Gemini: długie dokumenty kontra cały ekosystem Google

Karta pojedynku CLAUDE vs GEMINI z liczbą 1 MLN (tokenów kontekstu Claude w czacie na każdym planie) i kapsułami Kontekst, Dokumenty, Ceny, Po polsku, Do kodu; pomiary: kontekst Claude do 1 mln na darmowym koncie, Gemini bez planu AI 32 tys. tokenów, plan płatny od 17 USD albo 46,99 zł; pieczątka Milion za zero

Pytanie „claude vs gemini” rozstrzyga się w praktyce szybciej, niż sugerują tabele z benchmarkami, bo sprowadza się do jednej rzeczy: gdzie leżą twoje dokumenty i ile masz z nimi roboty. Claude, asystent Anthropic, pakuje ciężar w jeden rdzeń. Wszystkie cztery aktualne modele, od Haiku 5.5 po Fable 5.1, mają w dokumentacji okno kontekstu do miliona tokenów, dostępne również na darmowym koncie, a do Gmaila, Kalendarza Google i Dysku asystent dosięga konektorami, które potrafią edytować Dokumenty obok czatu. Gemini gra szerzej: siedzi w Gmailu, Dokumentach i Vids, rozmawia, rysuje i czyta na głos po polsku bez płacenia, a jego plany kupujesz w złotówkach, choć pełny milion tokenów kontekstu otwiera dopiero pakiet AI Pro. W tym porównaniu stawiam dokumenty i kontekst po stronie Claude oraz ekosystem po stronie Gemini, bo na tej osi oba narzędzia różnią się najbardziej; całą naszą dokumentację Google trzymamy na stronie Gemini, a teksty o asystencie Anthropic w hubie Claude.

Najważniejsze informacje

CoClaudeGemini
ModeleFable 5.1, Opus 5.5, Sonnet 5.5, Haiku 5.5Gemini 4 Argon i rodzina 3.x
Kontekst w czaciedo 1 mln tokenów na każdym planie32 tys. bez planu, 128 tys. w AI Plus, 1 mln w AI Pro
Dokumentyprojekty, pliki, konektory Google WorkspaceGemini w Gmailu, Dokumentach, Vids, NotebookLM
Darmowy planSonnet i Haiku, 5 projektówczat, obrazki i mowa po polsku
Płatny od17 USD przy roku (Pro)46,99 zł (AI Plus)
Interfejsangielski, 11 języków, bez polskiegopolski na liście języków
Rozliczenie z Polskidolar i przewalutowaniezłotówki

Krótka odpowiedź: który wybrać

Jeśli twoja praca polega na przemycaniu przez model długich materiałów, umów, raportów, książek albo całych folderów notatek, Claude ma dziś najprostszą ofertę spośród dużych asystentów: okno do miliona tokenów bez doklejania karty płatniczej, bo cennik przyznaje je nawet darmowym kontom z Sonnetem i Haiku, do tego projekty, do których wrzucasz pliki razem ze stałymi instrukcjami, i konektory do Google Workspace. Gemini wybierz, gdy twoje życie już stoi na koncie Google: asystent wisi w Gmailu i Dokumentach, interfejs ma po polsku, płacisz w złotówkach, obrazki generujesz za zero, a student dostaje rok planu AI Plus gratis. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby używać obu naraz, bo darmowe plany się nie wykluczają, i wielu ludzi tak właśnie robi: analiza u Claude, codzienne pytania i twórczość w Gemini.

To trzeci pojedynek w naszej serii i pierwszy, w którym ChatGPT nie zasiada w żadnym narożniku. Jeżeli właśnie z nim porównujesz któregoś z zawodników, mamy to gotowe: Claude vs ChatGPT o barierach wejścia, cenach i narzędziach do kodu oraz Gemini vs ChatGPT o limitach i darmowych piętrach. Tu zostałem przy innej osi, dokumenty kontra ekosystem, bo ceny i funkcje omówiliśmy już tam, a na tej nowej osi oba narzędzia biją się o różne rzeczy.

Okna kontekstu: milion tokenów, ale rozdany inaczej

W dokumentacji Claude nie ma w tej sprawie dramatu: cztery aktualne modele, Haiku 5.5, Sonnet 5.5, Opus 5.5 i Fable 5.1, mają okna po milion tokenów i limity odpowiedzi po 128 tysięcy tokenów, a cennik formułuje to tylko odrobinę ostrożniej, pisząc o kontekście „do miliona, zależnie od modelu”. Wiedza modeli kończy się na czerwcu 2026. Praktyczny skutek jest taki, że darmowe konto z Sonnetem 5.5 widzi naraz tyle materiału, ile mieści gruba powieść z przypisami, i nikt nie każe ci za to dopłacać. Ta równomierność robi się rzadkością, bo konkurenci traktują kontekst jak towar schodkowy.

U Google schodki są jawne i policzalalne, bo centrum pomocy podaje liczby wprost: bez pakietu AI aplikacja Gemini pracuje w oknie 32 tysięcy tokenów, AI Plus podnosi je do 128 tysięcy, a AI Pro i Ultra do miliona, co samo Google przelicza na około 1500 stron tekstu albo 30 tysięcy linii kodu. Polska fleksja zjada tokeny szybciej niż angielszczyzna, więc sufit poczujesz wcześniej, niż podpowiada przelicznik stron. Dochodzi mechanika limitów: pięciogodzinne okna z tygodniowym sufitem na wierzchu, przy czym AI Plus dostaje dwukrotność limitów standardowych, a AI Pro czterokrotność; po wyczerpaniu puli rozmowę można ciągnąć dalej na Flash-Lite.

U Claude milion tokenów jest standardem całej gamy, u Google najwyższym progiem drabiny planów. Kto wrzuca do rozmowy umowy na dziesiątki stron albo książki, ten po stronie Claude dostaje to od pierwszej minuty; kto pyta krótko o pogodę i przepis na obiad, różnicy może nie zauważyć w ogóle.

Dokumenty: projekty i konektory kontra Gmail i Dokumenty od środka

Tu leży sedno różnicy między tymi produktami i tu Claude robi rzeczy, o których mało kto pisze w zestawieniach. Poza projektem, czyli workiem na pliki i instrukcje (pięć na darmowym koncie, bez limitu od planu Pro), asystent Anthropic ma konektory Google Workspace dostępne według centrum pomocy wszystkim użytkownikom, także na planie darmowym. Gmail: Claude szuka w skrzynce naturalnym językiem, czyta wątki, pisze szkic, odpowiada i wysyła, przy czym wysłanie wymaga twojej zgody, a treść załączników widzi tylko w metadanych. Kalendarz: przegląda wydarzenia, tworzy je i zmienia, znajduje wspólne wolne terminy. Dysk: przeszukuje Dokumenty, czyta arkusze, prezentacje, PDF-y i pliki Office, wrzuca dowolne pliki, a rzeczy wygenerowane w rozmowie może od razu zapisać do Drive. Najświeższa warstwa, wciąż beta, to konektory Dokumentów, Arkuszy i Prezentacji z edycją na żywo w panelu obok czatu: wg dokumentacji ty i Claude możecie pisać w tym samym pliku w tej samej chwili, z czytaniem komentarzy i sugestii włącznie. Anthropic deklaruje, że na danych z konektorów nie trenuje modeli, a skasowanie rozmowy kasuje dane, które przy okazji zebrał. Są granice: obrazy osadzone w dokumentach nie są przetwarzane, wykresów w Prezentacjach konektor nie rusza.

Gemini nie łączy się z Workspace, bo w nim mieszka. Polska lista planów podaje to bez ozdobników: już AI Plus daje Gemini w Gmailu, a AI Pro dokłada Dokumenty, Vids i, jak ujmuje to strona, inne miejsca, do tego Deep Research i szerszy dostęp do NotebookLM, czyli narzędzia do rozmów z własnymi dokumentami. Różnica między natywnością a konektorem jest odczuwalna w codzienności: panel w Gmailu po prostu tam jest, bez nadawania uprawnień i zatwierdzania akcji, podczas gdy Claude wchodzący na twojego Gmaila za każdym razem pyta o pozwolenie przed wysłaniem czegokolwiek. Paradoks całości sprowadza się do zdania, że ekosystem Google nie znaczy wcale Gemini, bo Claude też umie do niego wejść, tylko od kuchni, od strony zaplecza. Wybór sprowadza się do tego, czy wolisz asystenta wbudowanego w aplikacje, w których i tak siedzisz, czy asystenta, który przychodzi z zewnątrz, ale za to z większym plecakiem kontekstu.

Ceny: dolar kontra złotówka

Drabina Claude rozliczana jest w dolarach: darmowy plan z Sonnetem i Haiku, Pro za 17 USD miesięcznie przy płaceniu za rok (200 dolarów z góry) albo 20 przy miesiącu, wyżej Max 5x za 100 i Max 20x za 200 USD, oba z comiesięcznymi kredytami API w wysokości 100 albo 200 dolarów. Polskiej wersji cennika nie ma, więc do każdej kwoty bank doliczy przewalutowanie wg własnej tabeli, a pełne tabele stawek trzymamy w ściądze cennika Claude. Google wycenia swoje plany na polskiej stronie w złotówkach: Basic 8,99 zł, ale uwaga, bez żadnych funkcji AI, dalej AI Plus za 46,99 zł i AI Pro za 97,99 zł, przy czym sam pakiet Basic zostawiamy poza porównaniem właśnie przez ten brak. Plan AI Ultra, najwyższy, na polskiej liście nie występuje, więc drogą do jego funkcji jest wyłącznie zagraniczna karta. Studenci z aktywnym kontem uczelnianym dostają rok AI Plus za zero, z zapisem do 30 czerwca 2027, co rozkładamy w poradniku o darmowym Gemini.

Dla programistów ciekawe jest zderzenie cenników API, bo na dzień 14 października Gemini 4 Argon w cenie wprowadzeniowej 2 USD za milion tokenów wejścia i 10 USD wyjścia kosztuje dokładnie tyle, co Claude Sonnet 5.5. Argon trzyma te stawki tylko do 30 listopada 2026, potem drożeje do 4 i 20 USD, czyli dokładnie do stawek Opusa 5.5, o czym piszemy przy starcie Argona. Cennik Google wyłącza przy tym Argona z darmowego progu API i dosłownie pisze, że nie wchodzi w skład planu AI Pro, więc w AI Studio musisz mieć wyższy abonament albo płacić per token; tańsze modele Flash zostają w API darmowe. Stawki Claude od tokenów rozpisaliśmy w poradniku API, pełną listę modeli Google w ściądze dla programistów.

Aplikacje, polski i rejestracja

Gemini ma polski interfejs: polski widnieje na liście języków aplikacji, web podąża za językiem przeglądarki, a aplikacja mobilna ma własne ustawienie, więc telefon po angielsku nie skaże cię na angielskie menu; aplikację na Windowsa pobierzesz za darmo, opisaliśmy to w poradniku Gemini po polsku. Claude polskiej wersji interfejsu nie ma, lista języków liczy jedenaście pozycji, choć rozmowa po polsku działa bez przełączników, a konto założysz z polskim numerem, SMS-em, z limitem trzech kont na numer; szczegóły w poradniku konta Claude. Obaj rozmawiają po polsku, tyle że w tym porównaniu opisuję wyłącznie to, co jest napisane w dokumentacji i na kartach produktu, bo rozmów z modelami nie prowadziłem i nie będziesz tu werdyktu o tym, który ładniej odmienia rzeczowniki.

Na urządzeniach jest równo po obu stronach. Claude działa w przeglądarce, w aplikacji desktopowej i mobilnej, a od planu Pro dochodzi rozszerzenie Claude in Chrome, pracujące na stronie, którą akurat masz otwartą. Gemini web, aplikacja mobilna i desktopowa, na koncie Google, do którego i tak masz hasło. Różnica leży gdzie indziej: przy Claude najpierw SMS z kodem, przy Gemini konto, które większość ludzi już posiada.

Do kodu: Claude Code kontra Antigravity

Fraza „claude vs gemini for coding” ma dziś asymetryczną odpowiedź w Polsce. Claude Code, terminalowe narzędzie pracujące domyślnie na Sonnecie 5.5 z pełnym kontekstem, wchodzi w skład planu Pro za 17 albo 20 dolarów i korzysta z limitów subskrypcji jak zwykła rozmowa; szczegóły instalacji i pierwszego zapytania opisaliśmy w poradniku API. Po stronie Google najnowszy model do kodu, Argon, na starcie 13 października trafił do Antigravity wyłącznie na planie Ultra, którego w Polsce nie kupisz, więc polska droga do agentów Google prowadzi dziś przez API w AI Studio: klucz za darmo, modele Flash bez opłat, Argon płatny per token w cenniku API. Uczciwie dodam, że jakości kodu z obu stron nie mierzyłem, a pierwsze niezależne pomiary Argona dopiero się pojawiają.

Najczęstsze pytania

Claude czy Gemini, co lepsze?

Do pracy z długimi dokumentami, analiz i pracy na plikach częściej sprawdzi się Claude, bo okno do miliona tokenów ma na każdym planie, także darmowym. Do codziennego asystenta wplecionego w Gmail, Dokumenty i wyszukiwarkę, z polskim interfejsem i płatnością w złotówkach, Gemini. Modeli nie testowałem w rozmowach, więc o jakości odpowiedzi nie orzekam.

Ile kosztują Claude i Gemini w Polsce?

Claude: darmowy plan, Pro za 17 USD miesięcznie przy roku albo 20 przy miesiącu, Max za 100 i 200 USD, rozliczenie w dolarach z przewalutowaniem. Gemini: AI Plus za 46,99 zł i AI Pro za 97,99 zł, w złotówkach, plus rok AI Plus za darmo dla studentów do 30 czerwca 2027. Ceny sprawdzone 14 października 2026.

Czy Claude i Gemini działają po polsku?

Rozmowa po polsku działa w obu bez konfiguracji. Gemini ma dodatkowo pełny polski interfejs, a na darmowym planie także obrazki i syntezę mowy po polsku. Claude ma interfejs w jedenastu językach bez polskiego, za to rejestracja z polskim numerem telefonu przechodzi standardowo.

Claude czy Gemini do pisania długich tekstów?

Kontekst przemawia za Claude, bo milion tokenów na darmowym planie mieści książkę z materiałami źródłowymi, a projekty pozwalają trzymać instrukcje stylistyczne na stałe. Gemini odpowiada krótszym oknem bez planu AI i pełnym dopiero w AI Pro, w zamian oferując NotebookLM do pracy z własnymi dokumentami. Jakości polszczyzny nie porównywałem w testach.

Który lepszy do programowania?

W Polsce dziś prościej z Claude: Claude Code wchodzi w plan Pro za 17-20 dolarów i działa na limitach subskrypcji. Agentowe narzędzia Google z Argonem, Antigravity, wymagają planu Ultra, którego nie ma na polskiej liście, więc pozostaje API w AI Studio z darmowym kluczem i płatnym Argonem.

Źródła

Powiązane artykuły