Przejdź do treści

Google Antigravity: agentowe IDE od Google. Co to jest, ile kosztuje i jak zacząć

Karta Google Antigravity z trzema płytkami: aplikacja desktopowa, terminal z komendą agy i okno edytora, u góry pieczątka START OD 0 USD

13 października Google wpuściło Gemini 4 Argon do Antigravity i zrobiło to po swojemu: nowy model dostają wyłącznie osoby z płatnymi planami Google AI Pro albo Ultra, reszta zostaje przy Gemini 3.8 Flash. Sama platforma istnieje od listopada 2025, najpierw jako IDE z eksperymentalnym Agent Managerem, od maja 2026 jako osobna aplikacja desktopowa obok terminala i rozszerzeń do edytorów. Jeśli czytasz nasze teksty o vibe codingu, to Antigravity jest dokładnie w tej kategorii: aplikacja powstaje z rozmowy z agentem, a człowiek planuje, przegląda i zatwierdza.

Ten tekst to przejrzenie stanu na 16 października 2026, zrobione na stronach i w dokumentacji Google, bo programu na własnej maszynie nie uruchamiałem. Zbieram odpowiedzi na pytania, które ludzie realnie wpisują w wyszukiwarkę: czym Antigravity dokładnie jest, ile kosztuje, na jakich systemach działa, czy ma CLI i jak wypada na tle Claude Code. Tam, gdzie producent czegoś nie podaje, piszę wprost „nie podano”.

Najważniejsze informacje

CoJak to wygląda
Czym jestAgentowa platforma programistyczna Google: aplikacja desktopowa (App), terminalowy CLI, IDE, rozszerzenia do edytorów i SDK w Pythonie
PlatformymacOS 12+, Windows 10+, Linux z glibc 2.28+, Googlebook; wersja aplikacji 2.24.0 wg odczytu 16.10.2026
KontoOsobiste konto Google (od 18 lat), firmowo Gemini Enterprise albo klucz API Gemini
CenaPlan indywidualny 0 USD miesięcznie; wyższe limity z Google AI Pro i Ultra; firmy od 30 USD za stanowisko miesięcznie
ModeleGemini 3.8 Flash także w planie darmowym; Gemini 4 Argon i Claude Sonnet/Opus 5.5 w Pro i Ultra; GPT-OSS-120b wycofywany 2.11.2026
CLITak, komenda agy, tryb headless agy -p do skryptów i CI
PolskiWitryna ma wersję PL; język interfejsu aplikacji: nie podano
LimityPlan darmowy: kwota odświeżana co tydzień; Pro i Ultra: co 5 godzin do tygodniowego sufitu

Google Antigravity co to jest

Nazwa brzmi jak żart, produkt nie jest. Google opisuje Antigravity jako agentic development platform, czyli platformę programistyczną, w której podstawowym trybem pracy jest rozmowa z agentami wykonującymi zadania. Pod spodem stoi jeden silnik agentowy, współtrenowany z modelami Gemini, a na nim cztery osobne powierzchnie. Aplikacja desktopowa służy za centrum dowodzenia: prowadzisz wiele rozmów równolegle, grupujesz je w projekty, ustawiasz zadania na harmonogram. CLI przenosi to samo do terminala. IDE to pełny edytor z agentem w roli głównej, a rozszerzenia doczepiają agentów do tego, czego już używasz: VS Code, JetBrains, Visual Studio, Zed i Xcode. Dla osób budujących własne automatyzacje jest jeszcze SDK w Pythonie.

Idea jest bliska temu, co opisujemy w tekście co to jest vibe coding: zamiast pisać każdą linię, opisujesz rezultat, a agent planuje zmiany, wykonuje je i raportuje. Antigravity skaluje to podejście. Z dokumentacji wynika, że agent zostawia po sobie artefakty do przeglądu: plan wdrożenia, zbiorczy diff wielu plików, nagrania sesji przeglądarki. Pracą da się sterować też z przeglądarki przez funkcję Remote Control, łącznie z sesjami terminalowymi.

Historia jest krótsza, niż sugeruje skala produktu. IDE zadebiutowało w listopadzie 2025, z Agent Managerem jako drugą powierzchnią, gdzie odcięto klasyczny interfejs edytora i zostawiono samą rozmowę z agentami. W maju 2026 przyszła wersja 2.0: osobna aplikacja bez IDE w ogóle, z subagentami powoływanymi dynamicznie przez głównego agenta, zadaniami w tle i harmonogramem rozmów. Google chwali się przy tej okazji „milionami deweloperów” przy IDE, bez żadnego rozbicia liczby, więc traktuj to jako deklarację producenta.

Jak zacząć: pobieranie, instalacja i logowanie

Instalator bierzesz ze strony antigravity.google/download. Wg odczytu z 16 października aplikacja ma numer 2.24.0 i wchodzi na macOS 12 lub nowszy (Apple Silicon i Intel), Windowsa 10 lub nowszego w wariantach x64 i ARM64 oraz Linuksa z glibc w wersji co najmniej 2.28, co odpowiada mniej więcej Ubuntu 20+, Debianowi 10+, Fedorze 36+ i RHEL 8+. Właściciele Googlebooka wyciągają aplikację z Google Play.

CLI instaluje się jednym wierszem, osobnym dla systemów uniksowych i dla Windowsa:

curl -fsSL https://antigravity.google/cli/install.sh | bash
irm https://antigravity.google/cli/install.ps1 | iex

Po instalacji w terminalu rządzi komenda agy, w wersji 1.3.6 w dniu odczytu.

Logujesz się osobistym kontem Google. FAQ dopowiada trzy rzeczy, które łatwo przeoczyć. Antigravity działa na kontach osobistych w „zatwierdzonych geografiach”, a gdy firmowe konto z Workspace sprawia problemy, dokumentacja każe spróbować zwykłego adresu @gmail.com. Kont osób poniżej 18 lat nie obsłuży, z możliwością weryfikacji wieku. Firmowo wchodzą ścieżki Gemini Enterprise albo logowanie kluczem API Gemini, a sesja logowania jest wspólna dla rozszerzeń edytorów.

Ostrzeżenie z kategorii higieny: pobieraj wyłącznie z oficjalnej domeny. Popularne narzędzia AI mają fałszywe instalatory, a tu logujesz się kontem Google, czyli kluczem do całej reszty cyfrowego życia.

Ile kosztuje Google Antigravity (cena i plany)

Plan indywidualny kosztuje 0 USD miesięcznie i ma na cenniku dopisek Generally Available. Dostajesz dostęp do modeli agentowych, nielimitowane uzupełnienia Tab, nielimitowane żądania komend i podstawowe tygodniowe limity. Dokumentacja planów doprecyzowuje: darmowa kwota odświeża się raz w tygodniu, a jej zużycie liczy wykonaną przez agenta pracę, nie liczbę promptów. Proste zadania zużywają mniej, długie refaktoryzacje więcej.

Wyżej stoją plany Google AI. Google AI Pro podbija limity i dorzuca pulę kredytów AI, kwota odświeża się co 5 godzin, aż do tygodniowego sufitu. Google AI Ultra daje najwyższe limity i, jako jedyny, dostęp do modeli firm trzecich. Cen obu planów nie ma nigdzie na stronach Antigravity, cennik odsyła do Google One, więc zgodnie z regułą źródeł: nie podano. Wiadomo za to, że Polska jest na liście krajów, w których plany Google AI Pro i Ultra w ogóle działają (strona wsparcia Google, odczyt 16.10), a w FAQ czytamy, że modeli takich jak Argon czy Claude 5.5 nie ma w darmowych okresach próbnych.

Tabela modeli z dokumentacji mówi więcej niż cennik. W planie darmowym i pośrednim Google AI Plus działa Gemini 3.8 Flash, a do 2 listopada 2026 dochodzą w nich jeszcze Claude Sonnet 4.6 i Opus 4.6 w wariantach thinking (dostępne też w planie Pro, ale już nie w Ultra) oraz GPT-OSS-120b (ten we wszystkich planach konsumenckich aż do Ultra włącznie, poza planami firmowymi). Potem te pozycje znikają z oferty. Gemini 4 Argon (o nim pisaliśmy osobno) wymaga płatnego planu: Pro, Ultra albo Gemini Enterprise, z jednym haczykiem: w Google AI Pro modele topowe działają tylko na subskrypcjach poza okresem próbnym. I drugi haczyk, którego nie ma w nagłówkach: Argona w ogóle nie ma w samym IDE, producent zastrzega jego dostępność w aplikacji, CLI i rozszerzeniach edytorów.

Firmy mają osobną ścieżkę: Gemini Enterprise, plany Standard i Plus od 30 USD za stanowisko miesięcznie albo rozliczenie pay-as-you-go z zerową opłatą za stanowisko i stawkami za zużycie. Na planach konsumenckich nadwyżki ponad bazową kwotę można pokrywać zakupionymi kredytami AI, a przełącznik w ustawieniach decyduje, czy mają być zużywane automatycznie. Podpięcie własnego klucza (BYOK) dokumentacja wymienia wprost wśród niewspieranych opcji.

Google Antigravity CLI

Terminalowa część rodziny to nie zwykła komenda, tylko TUI, pełnoekranowy interfejs w terminalu. Pierwsze uruchomienie przeprowadza przez konfigurację motywu, trybu renderowania i zaufania do katalogu projektu. Dalej pracujesz językiem naturalnym, a cięższe zadania delegujesz w tle do subagentów: panel /agents pokazuje ich status, ctrl+k zatwierdza użycie narzędzi. Ustawienia, motywy i skróty klawiszowe przypisujesz przez /config i /keybindings, a slash commands otwierają konfigurację wtyczek, MCP, skills i hooks.

W trybie headless (agy -p) CLI nadaje się do skryptów i CI, dokumentacja wskazuje takie użycie wprost jako zamierzone. W tym samym miejscu pada jednak zastrzeżenie: owijanie agy wewnątrz innych agentów kodujących albo automatyczna rotacja kont to naruszenie warunków usług na planach konsumenckich, z ryzykiem zawieszenia konta. Wokół takich wrapperów narosło sporo narzędzi trzecich, więc to nie jest zapis dla zasady, tylko realna granica.

IDE, osobna aplikacja 2.0 i reszta rodziny

Wersja 2.0 z maja 2026 to osobna aplikacja desktopowa bez wbudowanego edytora. Google opisało ją jako miejsce pracy synchronicznej i asynchronicznej z agentami: subagenci powoływani dynamicznie, żeby nie zaśmiecać okna kontekstowego głównego rozmówcy, zadania chodzące w tle, Scheduled Tasks pozwalające zapinać agentów pod harmonogram (komenda /schedule). Z slash commands zasługują na uwagę trzy: /goal każe agentowi iść do skutku bez pytań po drodze, /grill-me każe mu dopytywać o szczegóły zanim zacznie pisać, /browser włącza jawnie pracę z przeglądarką. Wejście głosowe robi żywą transkrypcję zamiast wysyłać surowe audio.

IDE zostało w rodzinie jako osobny produkt, z agentem i artefaktami obok edytora. Kto nie chce zmieniać środowiska, sięga po rozszerzenia do VS Code, Visual Studio, JetBrains, Zed albo Xcode. Przy takim zestawie wybiera się powierzchnię do zadania, nie odwrotnie.

Google Antigravity vs Claude Code

Porównanie robimy po cechach z dokumentacji, bez własnych testów obu narzędzi na tych samych zadaniach.

CoGoogle AntigravityClaude Code
FormaAplikacja desktopowa, CLI, IDE, rozszerzenia, SDK w PythonieNarzędzie terminalowe
Modele własneGemini 3.8 Flash w planie darmowym, Argon w Pro i UltraModele Claude
Modele konkurencjiTak: Claude Sonnet i Opus w planach Pro i Ultra, GPT-OSS-120b do 2.11.2026Nie
MCPTak, konfiguracja przez slash commandsTak
WejściePlan indywidualny 0 USDPlan Claude albo klucz API Anthropica

Najciekawsza jest trzecia linia tabeli. Google wpuszcza do płatnych planów modele konkurencji, podczas gdy Claude Code zostaje w ekosystemie Anthropica. Z drugiej strony Antigravity to platforma, którą trzeba oswoić: cztery powierzchnie, projekty, kredyty, limity zależne od planu Google AI. Claude Code jest prostszy w przyjęciu, jeśli już żyjesz w terminalu. Nasze przeglądanie narzędzi do vibe codingu pokazuje zresztą, że opcji terminalowych i przeglądarkowych jest dziś więcej, niż da się przetestować we własnym zakresie.

Jak rozszerzyć agentów: wtyczki, MCP i uprawnienia

Rozszerzanie idzie trzema drogami. Skills to wielokrotnego użytku instrukcje i przepływy, które uczą agenta procedur twojego projektu; we wpisie o Argonie Google opisuje przypadek, gdzie własny skill przeprowadził przepisanie starego kodu Fortran na Rust. Plugins i hooks pozwalają wpinać własne konfiguracje i przechwytywać zachowanie agenta. Do tego dochodzi MCP, standard podpinania zewnętrznych źródeł danych i narzędzi; w CLI konfiguracja MCP siedzi w slash commands, a Google wymienia integracje MCP jako normalny sposób dostępu do danych firmowych. Czym jest MCP, wyjaśniamy osobno.

Uprawnienia wyglądają poważnie: zatwierdzanie narzędzi per akcja, ograniczenie zakresu katalogów, sandbox terminala, izolacja pracy w osobnych drzewach Git worktree, a w wersji firmowej VPC Service Controls i lokalne proxy. Ze zbierania danych można się wypisać w każdej chwili w panelu Settings, co zastrzega FAQ. To dobra wiadomość, bo kombinacja agenta z dostępem do terminala i przeglądarki to klasyczny teren dla wstrzykiwania poleceń przez treści, które agent czyta w sieci. Zabezpieczenia ograniczają ryzyko, nie usuwają go: każdą zaproponowaną zmianę traktuj jako propozycję do przeglądu.

Czy Google Antigravity działa po polsku

Witryna produktu ma pełną polską wersję językową, na liście w nagłówku jest „Polski (Polska)”. Z interfejsem aplikacji i CLI jest cieniej: dokumentacja nie zawiera listy języków interfejsu, więc zgodnie z regułą piszę, że nie podano. Nie ma też oficjalnej listy języków rozmowy z agentem, nie ma czego cytować.

Niezależnie od języka Polska wchodzi w listę krajów, w których dostępne są plany Google AI Pro i Ultra, więc płatna ścieżka jest otwarta. Na stronie planów Google model Argon ma dopisek o dostępności w wybranych krajach; osobnej listy krajów dla samego Antigravity producent nie publikuje.

Najczęstsze pytania

Czy Google Antigravity jest darmowe?

Tak. Plan indywidualny kosztuje 0 USD miesięcznie i obejmuje modele agentowe, nielimitowane uzupełnienia Tab, nielimitowane żądania komend i podstawowe tygodniowe limity. Za darmo nie dostaniesz modeli topowych: Gemini 4 Argon oraz Claude Sonnet i Opus 5.5 wymagają płatnych planów Google AI Pro albo Ultra. Do 2 listopada 2026 w planie darmowym działają jeszcze Claude Sonnet 4.6, Claude Opus 4.6 i GPT-OSS-120b.

Jakie są limity Google Antigravity?

W planie darmowym kwota odświeża się raz w tygodniu. W planach Pro i Ultra limity odświeżają się co 5 godzin, do tygodniowego sufitu, przy czym Ultra ma najwyższe progi. Licznik liczy wykonaną przez agenta pracę, więc dwie rozmowy mogą zużyć ją różnie. Ile dokładnie „wpisów” przypada na dany plan, Google nie podaje.

Czy istnieje Google Antigravity 2.0?

Tak, to generacja ogłoszona w maju 2026: osobna aplikacja desktopowa bez wbudowanego edytora, z dynamicznymi subagentami, zadaniami w tle i harmonogramem. Numeracja poszła potem dalej, bo aplikacja na stronie pobierania nosi wersję 2.24.0 (odczyt 16.10.2026).

Czym są Google Antigravity skills?

To wielokrotnego użytku instrukcje i procedury, które mówią agentowi, jak wykonywać powtarzalne zadania w twoim projekcie. Dokumentacja opisuje skills obok reguł (rules) jako warstwę wielokrotnego użytku przepływów i instrukcji przestrzeni roboczej. Przykład z praktyki samego Google: własny skill posłużył do przepisania kodu Fortran na Rust.

Czy Google Antigravity ma wersję IDE?

Ma. Antigravity IDE to pełny edytor z agentem, pierwszy produkt rodziny z listopada 2025. Osobno działają lżejsze rozszerzenia do VS Code, Visual Studio, JetBrains, Zed i Xcode. Szczegół, o którym mało kto pisze: najnowszego Argona nie ma w samym IDE, producent zastrzega jego dostępność w aplikacji, CLI i rozszerzeniach.

Źródła

Powiązane artykuły