Przejdź do treści

Ceny RAM rosną przez AI. Dlatego Intel i AMD wracają do DDR4

Mapa pomiarowa cen pamięci RAM: karta ze wzrostem zestawu 32 GB DDR5 z przedziału 100-200 USD w październiku 2025 do od 350 USD dziś, miara 5,7 krotności od historycznego dołka, prognoza plus 10-15 procent na czwarty kwartał 2026, pieczątka DDR4 wraca oraz kapsuły o powrocie gniazd LGA 1700 i AM4

Zestaw 32 GB DDR5, który w październiku 2025 kosztował 100-200 USD, dziś w amerykańskich sklepach startuje od 350 USD, a najczęściej trzeba dać 400-440 USD. Tom’s Hardware prowadzi indeks najniższych cen pamięci i podaje, że zestaw DDR5-5600 32 GB sprzedawano ostatnio za 409 USD, przy historycznym dołku 72 USD. The Verge z kolei przytoczył cenę zestawu Corsair Vengeance 32 GB: 620 USD za wersję DDR5 wobec 260 USD za odpowiednik DDR4. W polskim morele.net ranka 12 października zestaw Kingston Fury Beast DDR5 32 GB kosztował od 2441 do 3042 zł, zależnie od taktowania.

Przemysł zareagował w sposób, który jeszcze rok temu brzmiałby absurdalnie. W piątek 9 października Gigabyte ogłosił, że dwie linie swoich płyt głównych obsłużą nadchodzące procesory Intel na gnieździe LGA 1700, czyli platformie z 2021 roku, którą Intel porzucił w 2024 na rzecz gniazda przyjmującego wyłącznie DDR5. Nowe układy na starym gnieździe mają wejść do sprzedaży na początku 2027 roku. AMD poszło tą samą drogą wcześniej: w sierpniu Gigabyte zapowiedział nowe płyty dla platformy AM4 z 2016 roku, wraz z powrotem procesora Ryzen 7 5800X3D w edycji dziesięciolecia. Obaj producenci procesorów liczą na to samo. Niech klient kupi nowy procesor i płytę, zamiast wymuszać na nim dokupowanie pamięci, której cena pobiła wszystko.

Skąd ten skok, skoro komputerów sprzedaje się mniej

Intuicja podpowiada, że ceny rosną, gdy coś jest modne i wszyscy to kupują. Tymczasem w trzecim kwartale 2026 sprzedaż komputerów osobistych spadła o około 20 procent, o czym pisze The Verge za wstępnymi szacunkami firm analitycznych. Popyt konsumencki słabnie, a ceny pamięci i tak idą w górę. To najlepszy dowód na to, że tego rynku nie napędza już ktoś, kto kupuje laptopa do pracy.

Napędza go chmura. Linie produkcyjne, które kiedyś wylewały kości DDR4 do desktopów, dziś robią pamięć HBM dla akceleratorów AI i serwerowe moduły DDR5 do centrów danych. Analitycy TrendForce opisali w styczniu plany wyjścia trójki największych producentów z rynku pamięci konwencjonalnej. Samsung trzyma się harmonogramu wygaszenia DDR4, więc podaż tej pamięci w 2026 roku mocno spada, a ceny za gigabit biją rekordy. SK hynix przebudował fabrykę Wuxi na nowszy proces 1a, co odsuwa stare węzły DDR4 jeszcze dalej. Micron poszedł najdalej i w grudniu 2025 ogłosił wycofanie konsumenckiej marki Crucial, żeby skupić się na klientach strategicznych. Efekt jest tak dziwny, że w Korei DDR4 przez jakiś czas drożał szybciej niż DDR5: porównywarka DANAWA pokazała w lipcu wzrost o 19 procent w miesiąc na module Samsunga 16 GB DDR4.

Prognozy nie obiecują odwilży. Według TrendForce konwencjonalna pamięć DRAM podrożeje w czwartym kwartale 2026 o 10-15 procent kwartał do kwartału, a kości NAND do dysków SSD o 15-20 procent. Najciekawsze jest jednak ostrzeżenie na 2027 rok: podaż pamięci dla komputerów PC może jeszcze spaść, bo kolejne moce produkcyjne przesuną się na serwery. Branża widzi ten problem i zdecydowała, że problem to nie my.

Pozew o porozumienie cenowe jako kontrapunkt

Nie wszyscy wierzą w czysto popytowe wytłumaczenie. 25 czerwca 2026 roku 17 konsumentów złożyło w kalifornijskim sądzie federalnym pozew zbiorowy przeciwko Samsungowi, SK hynixowi i Micronowi, którzy kontrolują razem około 90 procent światowego rynku DRAM. Autorzy pozwu twierdzą, że przesunięcie produkcji w stronę HBM było przykrywką dla skoordynowanego cięcia podaży starszych typów pamięci, a ceny DRAM wzrosły przez cztery lata o około 700 procent. Pozew powołuje się na pierwszą sekcję Sherman Act, czyli tę samą podstawę prawną, na której SK hynix przyznał się w 2005 roku do kartelowego ustalania cen DRAM i zapłacił 185 milionów dolarów kary.

Uczciwie od razu: to zarzuty, nie wyrok, a firmy odpowiadają, że podnoszą ceny, bo popyt serwerowy realnie zjada całą podaż. Sąd powie, kto ma rację, ale jeden fakt jest już teraz oczywisty. Trzy firmy kontrolują dziewięć dziesiątych rynku, a konkurencyjna fabryka DRAM to dziesiątki miliardów dolarów i lata budowy.

Ile dziś kosztuje RAM do komputera

Poniżej ceny z polskiego sklepu morele.net z ranka 12 października 2026, obok nich najniższe ceny amerykańskie z indeksu Tom’s Hardware. Kwoty pochodzą z wyszukiwarki sklepu i potrafią się zmieniać z dnia na dzień, więc traktuj je jako rząd wielkości, nie ofertę.

ZestawNajniższa cena USACena w PL (12.10, morele)
DDR4 16 GB (2×8 GB)103-117 USD704-878 zł
DDR4 32 GB (2×16 GB)198 USD1328 zł
DDR5 32 GB (2×16 GB, 5600)409 USD2441-2652 zł
DDR5 32 GB (2×16 GB, 6000)439 USD3042 zł
DDR5 64 GB (2×32 GB, 6000)640 USD5878 zł

Widać dwie rzeczy. Pierwsza: pamięć przestała być dodatkiem i stała się najdroższą częścią komputera po karcie graficznej, czasem droższą od procesora razem z płytą. Druga: DDR4 wciąż kosztuje w Polsce nieco ponad połowę ceny DDR5 za ten sam rozmiar, choć w USA podrożał z 60-90 USD w październiku 2025 do około 198 USD dziś. Dołki historyczne z indeksu Tom’s Hardware przypominają, że zestaw DDR5 32 GB bywał za 72 USD, więc obecne ceny to pięciokrotność i więcej.

Kiedy ceny RAM spadną

Tego pytania szuka w Google mnóstwo ludzi, więc od razu bez owijania: w najbliższych kwartałach nigdzie nie widać spadków. TrendForce prognozuje wzrosty do końca 2026 roku i ostrzega przed jeszcze węższą podażą dla PC w 2027. Micron buduje fabrykę za 24 miliardy dolarów w Singapurze, ale to inwestycja na lata i nastawiona na pamięć dla serwerów. Producenci deklarują cięcia produkcji pamięci konsumenckiej, bo tam marże są niskie. AMD zapowiedziało znaczące zwiększenie dostaw układów w przyszłym roku, co może odetchnąć rynek procesorów, niekoniecznie pamięci.

Praktyczna odpowiedź zależy od tego, co masz. Komputer, który działa i ma wystarczająco pamięci, nie wymaga żadnej reakcji, bo panika zakupowa tylko nakręca ceny, a resztki stanów magazynowych wykupują w sekundy handlarze i automatyczne boty. Przy budowie nowej maszyny czekanie na spadki nie ma sensu, więc zostaje wybór: wejść teraz z budżetem liczonym z prawdziwymi cenami pamięci albo zdecydować się na platformę DDR4, o ile da się do niej dostać procesor i płytę. Właścicielowi komputera na DDR4, któremu brakuje kości, zostaje DDR4, bo mimo wszystko jest najtańszą opcją i do codziennej pracy wciąż wystarcza.

DDR4 czy DDR5 w praktyce

DDR4 to standard z 2014 roku, DDR5 jest szybszy i energooszczędniejszy, a w normalnych czasach nowa platforma zawsze oznaczała DDR5. Frazy „ddr4 czy ddr5″ i „ddr4 ddr5 adapter” mają dziś jednak inny wymiar, bo ludzie pytają o przejściówkę między generacjami. Takiej przejściówki nie ma i być nie może: klucz antywstawieniowy w DDR4 i DDR5 siedzi w innym miejscu, więc kość fizycznie nie wejdzie do gniazda. Płyta obsługuje dokładnie ten typ pamięci, dla którego ją zaprojektowano, i stąd bierze się cały powrót LGA 1700 oraz AM4. To jedyne rozsądne ścieżki dla kogoś, kto ma worek DDR4 i nie chce go wyrzucać za grosze.

DDR4 w wersji serwerowej drożeje zresztą jeszcze ostrzej niż ten konsumencki, bo stare serwery i urządzenia przemysłowe będą go potrzebować latami. Jeden z komentujących wątku na Hacker News wyliczył, że 512 GB serwerowej pamięci DDR4 kupionej na eBayu w 2024 roku za 537 dolarów byłoby dziś warte kilka razy tyle.

Co to zmienia przy sprzęcie pod lokalne AI

Pisaliśmy ostatnio o uruchamianiu lokalnych modeli na własnym komputerze, gdzie realny próg wejścia to 32 GB RAM przy 12 GB pamięci na karcie graficznej. Ta liczba 32 GB się nie zmieniła, zmienił się jej koszt. Rok temu dopisanie 32 GB DDR5 do budżetu kosztowało około 450 zł, dziś trzeba założyć 2,5-3 tysiące złotych, czyli dokładnie tyle, ile wcześniej planowało się na kartę graficzną średniej półki. Wymagania sprzętowe pod lokalne AI nie wzrosły, wzrósł rachunek za ich spełnienie.

Przy ciasnym budżecie zostają więc drogi omijające ten rachunek. Nasz test BitNeta na ESP32 pokazał, że demonstracyjne uruchomienie modelu da się zrobić na sprzęcie za kilkadziesiąt złotych, choć to zabawa, nie praca. Z kolei komputer na DDR4 z wolnym slotem, który trzy lata temu uchodził za przestarzały, jest dziś najtańszym wejściem w świat lokalnych modeli, choć nikt nie projektował go do tej roli.

Źródła

  • The Verge, „The RAM shortage is bringing back DDR4″, 9.10.2026: theverge.com
  • Tom’s Hardware, „RAM Price Index”, indeks aktualizowany na bieżąco (dostęp 12.10.2026): tomshardware.com
  • Tom’s Hardware, „Samsung, SK hynix, and Micron sued over alleged DRAM price fixing amid record memory costs”, 29.06.2026: tomshardware.com
  • TrendForce, „AI Server Demand Sustains Memory Contract Price Increases in 4Q26, While Consumer-Side Pressure Persists”, 30.09.2026: trendforce.com
  • TrendForce, „Out with the Old: Memory Giants Map Their 2025-26 Exit Strategy amid Supply Crunch”, 19.01.2026: trendforce.com
  • Chosunbiz, „AI boom shifts production, drives DDR4 prices past DDR5″, 13.07.2026: biz.chosun.com
  • morele.net, kategoria pamięci RAM, ceny odczytane z wyszukiwarki 12.10.2026: morele.net
  • Hacker News, dyskusja „The RAM shortage is bringing back DDR4″, październik 2026: news.ycombinator.com

Powiązane artykuły